Uraz głowy u dziecka – panikować czy nie?

Znacie tą przypowieść jak traktuje się kolejne dzieci, gdy połkną monetę? Z pierwszym dzieckiem jedzie się do szpitala, z drugim czeka się aż odda, a trzeciemu potrąca się z kieszonkowego. Coś w tym jest. W poniedziałek po lekcjach Paulinka zadzwoniła do mnie, że na lekcji w-f niechcący uderzyła ją piłka od siatkówki (rykoszetem). Piłka trafiła … Dowiedz się więcej

Szkoła

Paulinka do czasu choroby radziła sobie w szkole świetnie. Zawsze była wzorową uczennicą. Po diagnozie widać, że jej mózg nie pracuje już tak dobrze, jak wcześniej. Ma, co prawda, bardzo dobre oceny, jednak widać różnicę w porównaniu z poprzednimi latami. Ktoś mi powie, że to wina tego, że ma więcej zajęć, materiał jest trudniejszy. Nie, … Dowiedz się więcej